fbpx
TOP
Obowiązki domowe

Czy warto zainwestować w odkurzacz automatyczny?

Jeśli miałabym wskazać udogodnienie, które najbardziej pozwala mi oszczędzić czas podczas sprzątania domu, to wybrałabym nasz odkurzacz automatyczny Xiaomi Mijia Roborock S50.
Jest już z nami ponad rok, więc myślę, że to dobry czas na recenzję. Zawarłam w niej krótki opis funkcjonalności oraz tego, jak my korzystamy z robota Xiaomi. Wypisałam też jego mocne i słabe strony.

Dlaczego kupiliśmy odkurzacz automatyczny?

Decyzja była bardzo spontaniczna. Już od dawna słyszeliśmy o iRobot Roomba, ale cena wydawała nam się za wysoka. Potem pojawiły się tańsze odpowiedniki, ale nie widzieliśmy potrzeby na takie usprawnienie w naszym domu. Aż zaszłam w ciążę z synkiem i moja odporność kompletnie padła. Łapałam wszystkie możliwe choróbska, łącznie z krztuścem… W najgorszym okresie przez miesiąc praktycznie nie ruszałam się z łóżka, bo uporczywy kaszel doprowadził dodatkowo do zapalenia mięśnia międzyżebrowego. Mąż ogarniał dom i zajmował się córką, nie miał czasu na sprzątanie. A mi było kompletnie obojętne, jak wygląda mieszkanie. A wyglądało baaardzo źle. I wtedy mąż wpadł na rewelacyjny pomysł wsparcia się technologią, żeby chociaż podłogi nie wyglądały tak fatalnie.

Zdecydowaliśmy się na odkurzacz automatyczny Xiaomi Mijia Roborock S50 i od momentu, kiedy zawitał w naszym domu, staliśmy się jego wielkimi zwolennikami i wszystkim go gorąco polecamy. Znamy 3 inne rodziny, które też go posiadają i są zadowolone.

Sprzęt Xiaomi zarówno odkurza, jak i myje podłogi. Dzięki czujnikowi pomiaru odległości tworzy dokładną mapę pomieszczenia w czasie rzeczywistym. Obejmuje całą powierzchnię podłogi i nic nie pomija, nawet jeśli na przykład przesuniemy w trakcie sprzątania krzesło. Odkurzenie 70m2 zajmuje mu około 50 minut. Jeśli pomożemy i podniesiemy krzesła, to szybciej skończy. Jeśli nie, to będzie objeżdżał każdą nogę i zajmie to więcej czasu. Bateria wytrzymuje ponad 2 h pracy.

O dokładnej specyfikacji technicznej możecie przeczytać tutaj. 

Zalety

Funkcjonalność

Po pierwsze – odkurza za nas 🙂 Można usiąść na kanapie i sobie odpocząć. Nie trzeba rozwijać i podłączać normalnego odkurzacza. I odkurza bardzo dobrze. My uruchamiamy go regularnie, zazwyczaj co 1-3 dni i jesteśmy zadowoleni z efektów. Jeśli jest bardzo brudno, to czasami trzeba dwa razy włączyć odkurzanie, ale nie przeszkadza nam to, skoro i tak robi to za nas robot. Xiaomi Mijia Roborock S50 radzi sobie też całkiem dobrze z kątami i zakamarkami. Oczywiście trzeba od czasu do czasu przemyć rogi, bo szczotka nie wszędzie dosięga. My to robimy raz na 1-2 miesiące.
odkurzacz xiaomi, odkurzacz automatyczny, Xiaomi Mijia Roborock S50

Zdalna obsługa

Bardzo lubię też to, że odkurzacz można uruchomić, kiedy nie ma nas w domu. Często z tego korzystamy, bo wtedy nie przeszkadzamy sobie nawzajem. Odkurzanie można zaprogramować wcześniej na konkretną godzinę lub włączyć zdalnie przez aplikację.

Technologia

Sterowanie odkurzaczem poprzez prostą aplikację to ogromna zaleta.odkurzacz xiaomi, odkurzacz automatyczny, Xiaomi Mijia Roborock S50

Odkurzacz można uruchomić / zatrzymać / kazać mu jechać w określone miejsce i stamtąd zacząć odkurzanie / włączyć odkurzanie strefowe / ustawić cykliczne odkurzanie / sprawdzić mapę pomieszczenia i dokładną trasę odkurzacza.

Aplikacja pokazuje także, jaki jest aktualny stan filtrów, szczotek oraz czujników i przypomina, kiedy trzeba je wyczyścić lub wymienić. Sprzęt nie jest powiązany tylko z jednym telefonem, bo aplikacja pozwala na udostępnianie zarządzania odkurzaczem innym użytkownikom. Xiaomi Mijia Roborock S50 jest też zintegrowany z Asystentem Google, więc to dodatkowa atrakcja 😉 W tym roku Asystent Google zaczął obsługiwać język polski i nasz sprzęt uruchamia się na komendę „Ok, Google. Zacznij odkurzać.”

Kompaktowość

Odkurzacz jest mały, nie zajmuje dużo miejsca. My zdemontowaliśmy cokół pod szafą i tam podłączyliśmy stację ładującą. Sprzęt jest więc dobrze ukryty i małe rączki go nie dosięgną. Jednocześnie nie jest zamknięty i może swobodnie wyjechać, kiedy uruchamiamy go, będąc poza domem.

Prosta obsługa

Pojemnik na kurz wyciąga się szybko i łatwo. Wlanie wody do zbiorniczka i założenie szmatki z mikrofibry to też moment. Czujniki trzeba przeczyścić raz na 30 godzin pracy odkurzacza, zajmuje to około 5 minut. Filtr Hepa myjemy średnio raz na miesiąc i przy okazji czyścimy szczotkę z włosów. To także kwestia 10 minut, tylko potem trzeba poczekać z odkurzaniem, aż filtr wyschnie.

Jasna komunikacja

Odkurzacz informuje głośno, co się dzieje: „Starting the cleanup”, „Going back to the dock”, „Couldn’t find the dock. Bring it closer to the dock and try again”. Oprócz angielskiego, można też ustawić sobie język chiński 🙂

I ostatnia nietypowa zaleta…

… odkurzacz automatyczny jest sporą atrakcją dla dzieci 🙂 Co daje czasami kilka minut spokoju, kiedy synek siedzi spokojnie i patrzy się, jak robot sprząta.

Wady?

Niestety odkurzacz automatyczny nie jest dla wszystkich. My na szczęście mamy w mieszkaniu wszędzie listwy delatacyjne, więc sprzęt wjedzie bez problemu do każdego pomieszczenia. Ale w mieszkaniach z wysokimi progami nie będzie już tak łatwo (według specyfikacji odkurzacz pokonuje progi o wysokości 2 cm). Ewentualnie można kombinować z jakimiś podstawkami lub samemu przenosić odkurzacz z pokoju do pokoju.

Czasami odkurzacz blokuje się na kablach, butach itp. Nie jest to problemem, kiedy jesteśmy w domu i od razu możemy usunąć przeszkodę. Ale kilka razy trochę nam to pokrzyżowało plany, kiedy chcieliśmy odkurzyć podczas naszej nieobecności, a sprzęt zablokował się i nie dokończył zadania.

Zdarza się, że odkurzacz czasami ma problem z połączeniem i nie widzi bazy lub też nie może się podłączyć, bo sobie tę bazę lekko przesunął w trakcie czyszczenia. Zawsze wtedy głośno informuje, żeby go przesunąć bliżej bazy. Nie jest to zatem dużą wadą, jednakże trzeba o tym pamiętać. Nieraz nam się zdarzyło, że nie usłyszeliśmy tego komunikatu i nie zauważyliśmy, że odkurzacz nie dojechał do bazy. Potem nie mogliśmy go uruchomić, bo bateria była rozładowana.

A co z myciem?

Zastanawiałam się, czy dodać to do słabych czy mocnych stron. Trudno jednoznacznie określić. Funkcja mycia podłóg jest raczej średnia i służy bardziej odświeżeniu podłogi niż jej gruntownego umyciu. Odkurzacz Xiaomi myje tylko wodą. Dodatkowo filtry często się zapychają i nie przepuszczają wystarczająco dużo wody. Ja na przykład czasami stopuję odkurzacz, wyciągam mikrofibrę, zwilżam ją pod kranem i zakładam na nowo. Moja siostra z kolei zrobiła w pojemniczku większą dziurę, żeby woda mocniej zwilżała szmatkę.

Funkcja mycia nie zastąpi zatem porządnego wyczyszczenia podłóg mopem, ale w naszym domu zmniejsza częstotliwość tego, kiedy takie przemycie jest potrzebne. Co dwa dni odkurzacz automatyczny myje podłogę samą wodą, więc mopujemy ze środkiem czyszczącym zazwyczaj tylko raz na miesiąc. Nam to wystarcza.

 

Spodobał Ci się ten wpis? Może masz ochotę się nim podzielić z innymi? Pozdrawiam :) Justyna

«

»

Co o tym myślisz?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *